3.l.m/w - eldo & o.s.t.r. lyrics
[intro]
trochę oględniej, przecież tu… kobiety słuchają, dzieci może… nawet…
[zwrotka 1]
nie znam tego miejsca, telefon nie działa
pamięć wcale nie lepsza, nie ma co się starać
poznasz, aktualnie złap pion i utrzymaj
z ręką po ścianie do łazienki, jak po szynach
wstręt, l*stro grozi, jakbyś był nosferatu
huczne kolacje na placu stołecznych arystokratów
tyle wiesz, to stała, resztę strach odkrywać
to grzebanie się w zdradach, zobowiązaniach i krzywdach
wstręt wybieram, a skoro nie ma nic znaczenia
to i konsekwencją działań mogę odmówić istnienia
mądrala z dyplomem ze stołecznego winkla
te dialogi z oszołomem,wieczór * wątpliwa rozrywka
wstręt, wolne od wstydu sobie wziąłem
jedna misja w życiu, to co po mnie popiołem
dumę swoją schowałem, zabrałem ją od wielu kobiet
fantomas * brudne prześcieradła w nieznajomych domach
[refren]
chciałbym umieć dzielić mózg na partycje (jak dysk)
do szafy składać niepożądane pozycje
zamykać, zapominać, odpowiedzialność chować
przeglądać się w fantomach, pielęgnować fikcje
chciałbym umieć dzielić mózg na partycje (jak dysk)
do szafy składać niepożądane pozycje
zamykać, zapominać, odpowiedzialność chować
przeglądać się w fantomach, pielęgnować fikcje
[zwrotka 2]
skutki uboczne: bezlitośnie sprasowana pamięć
całe lata, 13 grudnia, czołgi, zamieć
dziwne tak, zgubić sens i smak, bezlitośnie
trzymać but im w drzwiach, wydzierać się jak najgłośniej
marny fiut, sm*tny paw, nawet w poście
pusty śmiech, sala bez braw, nie swój dom, brudna pościel
to chyba moje od tej duszy, co jej nie umyjesz
mydłem, bo przed sobą kłamie się najprościej
jeden pacierz nie załatwi spraw
nikt nie będzie się litował nawet gdy wyjesz żałośnie
piękny teatr, głównie łajdackie role gram
oskarowo * kwiaty zła rosną na kompoście
zgubiłem godność w hedonistów zakonach
w brudnych barłogach, wygoda, kiedy nikt ponad
wszystko jedno, nie wiem gdzie ja i kim ona
filiasz fogg * trzysta osiemdziesiąt dni dookoła
[przerywnik]
* znaczy dumny jak paw. to udowodnione jest, że wszyscy ludzie od małpy pochodzą
* no tak i jest. to powiedz mi pan teraz tak, kochany…
[refren]
chciałbym umieć dzielić mózg na partycje (jak dysk)
do szafy składać niepożądane pozycje
zamykać, zapominać, odpowiedzialność chować
przeglądać się w fantomach, pielęgnować fikcje
chciałbym umieć dzielić mózg na partycje (jak dysk)
do szafy składać niepożądane pozycje
zamykać, zapominać, odpowiedzialność chować
przeglądać się w fantomach, pielęgnować fikcje
Random Song Lyrics :
- 21 - landon cube lyrics
- dragstrips - qu/nten lyrics
- eden's freestyle - eden2g lyrics
- intro to death - massive k lyrics
- intro (hashtag) - don malik lyrics
- american dreams - polaris rose lyrics
- b.u.r.n - 仲菲菲 (zhong feifei) lyrics
- feel your fall - beercock lyrics
- phone died - wikihow adventure cruise lyrics
- k33p it up - lil fungus lyrics