perspektywa - kiqumusic lyrics
[zwrotka 1: kiqu]
nie jestem zbyt rozmowny, zamknięty w swoim świecie
wpuszczam tych do środka, którzy chcą coś robić lepiej
deszcz uderza o parapet, natura gra melodie
słucham jej i zapisuję, zanim zapomnę
zazwyczaj moment, kiedy to co istotne
przekładam ponad forsę, wtedy czuję się dobrze
praca nie jest obowiązkiem, budujemy zależności związek
z nadzieją, że zdobędziemy wolności kąsek
chowam się przed lawiną, izoluję przed atakiem
wyczerpany limit zbędnych słów, stoję pod parasolem
robię swoje, nie poluję na ilość odznaczeń
nie oczekuj zbędnych tłumaczeń, gdy gubię kontrolę
cierpliwy ponad wszystko, zawzięty ponad normę
tworzę własną historię, maluję kolaż wspomnień
toczę głaz zobowiązań wobеc siebie i innych
życie doświadcza mniе najmocniej, gdy bywam naiwny
[zwrotka 2: kiqu]
żaluzje opuszczone tylko do połowy
bo mam plan i pomysł, jak nie stracić głowy
jednocześnie więcej złowić, chociaż nie stawiam na ilość
będzie nas więcej, to nazwiemy się rodziną
dziś spotkania bez zobowiązań, wygoda jest modna
ile jesteś w stanie dać? ile jestem w stanie oddać?
dla tego świata, dla pasji, wokół krąży forsa
wysyłamy sygnały do siebie alfabetem morse’a
po kreskach czeka kropka, ale to inna historia
wszystko ma znaczenie, pytanie ile wyciągasz?
nadajemy sens pokusom, odkładamy sprawy zamiast
oszczędności do portfela, zostawiamy je przy autostradach
zachowaj powagę sytuacji, nawet gdy to komizm
co mi po wadze, skoro i tak wszystko spalę, co zrobić?
to nie przypadek, że nadal jesteśmy razem, gdy znowu
uciekamy od siebie najdalej, żeby spokój poczuć
Random Song Lyrics :
- ill life - preme lyrics
- aho - the clean (nz) lyrics
- i 3 t1dd13s - gibbby lyrics
- carità - jr lillo lyrics
- e boys - lames lyrics
- no lines away - panopticon lyrics
- paradise - goldenoak lyrics
- hourglass - beau sloane lyrics
- navig8 - downtown kayoto lyrics
- michael (take a little breath) - jacksonport lyrics