bunt - machmat lyrics
[intro: machmat]
ludzie to nie róże, a też kłują
nasze dusze tworzą burzę, potem się radują
czują dumę, albo dumnie się buntują
się buntują
ciągle się buntują
oni
my
ja
[zwrotka 1: machmat]
dopiero co wyszedłem z cienia
mówią moje serce jest z kamienia
rzucam im pod nogi kłody
wchodzę w to jak gaunter o’dim
teraz gdy mnie widzą, widzą też kłopoty
może to i lepiej, niech poczują zimny dotyk
niech poczują zimne poty
chcę być dla nich jak narkotyk
kiedyś dzielił nas mur, dzisiaj niski płoty
macham do nich ręką w dłoni, jak to
czuję ich lęki, które pokonują kartą
w końcu ich dorwiemy, będzie warto
stary świat, nowy chaos, wiary brak
to nie ciało, tylko duszy, głos, jeży się włos
ja nie boss, tylko jeden z was
to jest walka o coś więcej niż po prostu pas
leci czas, mój wasz
dzisiaj szary wandal, jutro biały gandalf
siedzimy w tym razem, nie zatrzyma nas byle mandat
słowa ciężkie jak hantla
wielu tkwi w pułapce jak amanda
zobaczymy, który z nich się nada
chyba już rozumiesz, że to fight club
a jak nie, to wypierdalaj, to nie twoja bajka
co się stało w tło się już nie wtapiam
może pojebało i potrzebna mi terapia
a co jeśli to wszystko to magia
muszę sobie wmówić, że to prawda
gadam z nim o tym od dawna
padam znowu na kolana, gdy mówi
cel szczytny, ale czeka mnie kaftan
ma być mi tu dobrze, ale to bagno
ten w l*strze to tyler czy narrator
w sumie ten i ten mówi, że warto
bo warto
dlatego teraz zdzieram gardło, jakby mnie napadło
albo opętało, ciągle mi mało
[bridge: machmat]
oni chcą jedno zero (więcej)
idę na peron
oni są jak vernon
[zwrotka 2: machmat]
walę głową w ścianę, pytają
gdzie to info wykopałem, że tu przejście na drugi świat
nikogo nie obchodzi, co się dzieje z naszym
ciągle walczymy z własnym strachem
czasem boimy się tego, co pod własnym dachem
to zaczyna być jak gra
ulepszamy co się da
przejmuję dekadę, kiedy piją pierwszą kawę
johnny mi pokaże, jak rozjebać arasakę
nie liczę na kasę, tylko mały poklask
dobrze wiesz, o co chodzi, stawka jest wysoka
obserwuj moje ruchy, nie spuszczaj mnie z oka
przed nami długa droga
zawitamy w dokach
i zaczniemy pokaz
przejdę do historii jak eksponat w muzeum
to moje życiowe apogeum
bo dla was zrobię wszystko
zamienię tę budę w ognisko
upewnię się, że się udało
nie, że byłem blisko
poczekam na dźwięk syren, by zobaczyć to widowisko
kłaniam się przed wami nisko
Random Song Lyrics :
- hayalperest - göçüp gitmek kapı da - tribute kemal sunal - hayalperest lyrics
- we love the vibe - james an lyrics
- teen - kalma lyrics
- leopard skin - toledo lyrics
- stoned - parker mccollum lyrics
- two decades - tra (us) lyrics
- i exist in the realms of light - lucy 22 lyrics
- if only - the residents lyrics
- insider - didiyar lyrics
- wangana - still fresh lyrics