lirikcinta.com
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu aż tak bardzo nie chcę – dejan

Loading...

[verse]
nie chcę już wstawać rano
nie chcę otwierać oczu
nie chcę budować domów
pierdole melanż ziomów
nie chcę już żyć w tym mieście, zaraz zaczne się dusić
chciałbym uciec wreszcie, uciec i już nie wrócić
nie chcę pieniędzy, mniejszego zła w kajdanach
wolność. blisko używek, jak pracownicy w zakładach polmos
nie chcę już czuć, że lecę, a poźniej nagle spadam
szybka prosta droga #niemiecka autostrada
nie chciałem siąść za kółkiem, ?
kolejna książka żółknie, nikt już nie wierzy w śmierć
nie chcę poczucia czasu, zegary krzywdzą duszę
podobno nic nie muszę. czuje że wszystko muszę
proszę zatrzymaj mnie, bo zaraz tutaj zgine marnie
już dawno przestałem marzyć, że będzie idealnie
dziś rzuciłem pracę, dopiszę wersów resztę
nie zależy mi na niczym, aż tak bardzo nie chcę
nie umiem wstawać rano, umiem pisać w nocy
nie umiem kitrać floty, umiem wydawać siano
mam 150 funtów, co powiem swej kobiecie?
jestem raperem, kurwa, znanym gdzieś tam na necie
nie umiem niczego stworzyć, znakomicie rozwalam
dziewczyny mnie nie ogarną, biore je na dno i spalam
i nie wiem jaka jest normalność i skala
bo kurwa widziałem przeróżne ludzkie zachowania
nie dodzwonisz się do mnie, bo znowu nic nie robie
patrze w ściane, udając, że jestem filozofem
spaliłem kilo osiem, mimo to wciąż czujny jestem
bo ludzie wokół coraz częściej są jak kurwy w ess-x
mam nieszczęście bycia humanianistą bez matury
jesteśmy niepotrzebni tu, dziwne zjawisko natury
a trzeba było uczyć się, dziś to wiem, troche późno
wszystko wiem, troche późno, zniknąć hen, może jutro
hip hop kemp. kurwa mać jakiś szałas w jakimś lesie
pieprze zgiełk, pieprze hałas, pieprze cię internecie
nie chcę biec, nie chcę działać, nie chcę mieć
nie chcę wiedzieć, nie chcę żyć, jak ustawa przewidziała. jeszcze
nie wiem co chcę zrobić, ani jak, ani czym, ani gdzie
i tak patrze 10 lat, życia mego pokrył cień
ja chciałem być taki jak ty
mieć robote, mieć kobiete, ale jestem jednym z tych
jemu wszystko jedno przecież
nie mam, kurwa, plecaka, ani starych raybanów
życie to brudna szmata, starzy nie dali szmalu
znam kilka zarzyganych barów, [?]
zachodni londyn, jointy i kapitan morgan
i tak stoimy w miejscu, tylko coraz starsi
niespełnione talenty, doradź nam dziś jak żyć
polityku jeden z drugim, pokolenie ich zna
magistrów na usługi, nas na dojenie bydła