lirikcinta.com
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu al shaqab – jeden

Loading...

[zwrotka 1]
zawsze chciałem dobrej fury, ale kurwa aż tak?
dziś się nie wożę pomału, tylko znów przecinam pas
skurwiele chcą mnie dogonić, jak mann już nie mają szans
bo łatwiej mi ich dublować, jak jakiś kaskader gram
i trzymam bestie pod maską, trochę jak twoja blachara
lecz kiedy ryczy to klaszczą, ty swoją tul jak koala
znowu się czuje jak w anglii, gdy lewym pasem poganiam
dostaje hajsy za hity, tak jak fighterzy na galach
bo tu pasuje jak ulał, ty wciąż pasujesz jak w kartach
a jak porysujesz furę, to cię pasuje matka
silnik mieści więcej koni, niż pieprzony al shaqab
z taki stadem lecąc w polskę, czuję się jak husaria
lubię przyciemniane szyby, kiedy patrzą na światłach
na zielonym znikam z oczu, jakbym latał na blantach
kiedy ziomek mi nie wierzył, że tą rap grę popchnę
dziś to lata na głośnikach, typu bang&olufsen

[cuty; dj matteq]
dziś się nie wożę pomału
lewym pasem poganiam
jak jakiś kaskader gram
dostaje hajsy za hity
karma wraca
znów przecinam pas
to moje high west
trzymam bestię pod maską
pieprzony al shaqab
jeden! czuję się jak husaria
znikam z oczu jakbym latał na blantach

[zwrotka 2]
dziś chcę tylko jednej panny, z nią móc w ogień skakać
jak masz zajebistą furę, nie chcesz bokiem latać
obok mam siedzenia dla niej, z tyłu fotel brata
ci co wróżyli nam fiasko, jeżdżą szrotem nadal
ci na których przejechałem, nieraz się teraz węszą
karma wraca!, nagle chcieliby się przejechać ze mną
ci co byli przy mnie na dnie, dzisiaj do dna z butelką
resztę skasowałem dawno, jak mój ziomal seciento
szara przeszłość, chwile bez dachu nad głową
teraz to widzę inaczej, jak łączę cabrio z pogodą
nie nadaremno, wspinałem się tak wysoko
dzisiaj mam widoki piękne, codziennie cieszą mi oko
pedał w podłogę, choć nie jestem h-m-fobem
nie widzę przeszkód, więc nie stawaj mi na drodze
stawiałem kroki, dzisiaj jadę samochodem
i mnie nie zatrzyma nic w drodze po swoje

[cuty; dj matteq]
dziś się nie wożę pomału
lewym pasem poganiam
jak jakiś kaskader gram
dostaje hajsy za hity
karma wraca
znów przecinam pas
to moje high west
trzymam bestię pod maską
pieprzony al shaqab
jeden! czuję się jak husaria
znikam z oczu jakbym latał na blantach