lirikcinta.com
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu 1-2-3 – kovu (pl)

Loading...

[refren]
1*2*3, 1*2*3
noszę jad, noszę sny
nucę ja, nucisz ty
1*2*3, 1*2*3

[zwrotka]
nucisz? ponieważ słyszysz
włączyłeś z ciekawości, hejtu, na bank nie spotify
wszędzie niepoprawności, prawie nie szukam już przyczyn
gram z ziomalem w teso myśląc o zrobieniu płyty

zapał co nie zgaśnie łatwo jak benza w piwnicy
oni mówili “cśś”, ale ja już nie chce ciszy
nie liczę lat i godzin, ale powiedz na co liczysz
nie cofnę się przed niczym jak…

mnie życie nauczyło żyć jak facet
oglądam sobie “la casa de papel”
ciekawe, czy już obejrzała
to jest inaczej, niż myślicie, raczej

myliła napęd z płaczem kiedy płynąłem jak statek
myślałaś że utonę, a ja podłapałem fale
muzyka brudna, kurwa, nie poznałem co to lakier
brudne serca, brudny papier, odpłynalem jak najdalej
jedyne dziś przywiązanie, to że znowu chcę gitarę
się uczę mieć wyjebane, bo chciałaś nauczyć manier, okej
w muzyce na amen, okej, tak jak yeezus kanye, okej
wchodzę z butami na ścianę, okej

mam nietypową banię, atut jak do cv odbij
wyprułem żyły, by się znowu jarać moim hobby
grube rozkminy, autorytet wini, wizje nie z tej polski
to wszystko po to, po to, po to

aby pozostawić ślady, zanim echo straci głos
by nie zostać zapomnianym, by zapomnieć czym jest zło
nikt mi nie zabroni marzyć, kurwa, dla mnie to już coś
jak pół życia to zakazy lub nakazy typu skocz

nie dziw się że tytuł “przeżyć”
a w tym kinie gdy trwa seans nie chce być aktorem vegi
wierzę w te śpiewkę tak jak muezzin
jak w to, kurwa, że na pewno razem zanucimy kiedyś

[refren]
1*2*3, 1*2*3
noszę jad, noszę sny
nucę ja, nucisz ty
1*2*3, 1*2*3